18. stycznia A.D. 2018 Sanctus, Sanctus, Sanctus Dominus Deus Sabaoth. Pleni sunt caeli et terra gloria Tua.
Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały. (Iz 6,3)     


   Chcę otrzymywać ciekawe
   wiadomości na e-mail:

    

ze Świata

Filmik powołaniowy Kanoników Regularnych św. Jana Kantego (SJC)

2018-01-11

Prezentujemy filmik powołaniowy (niestety tylko w języku angielskim) tradycyjnego zgromadzenia Kanoników Regularnych św. Jana Kantego (SJC) z Chicago. Ich przedstawiciel - o. Dennis Koliński SJC odwiedził Polskę podczas ostatnich warsztatów Ars Celebrandi w Licheniu. Wideorelację z tego spotkania publikowaliśmy niedawno.

Amerykańscy Kanonicy Regularni są w szczególny sposób związany z Polską. Ich patronem jest Polak, ponieważ pod jego wezwaniem jest parafia w której powstało zgromadzenie. Na filmie warto przyjrzeć się wnętrzu kościoła wybudowanego przez polskich imigrantów. Nad głównym ołtarzem w kościele wisi obraz przedstawiający jeden z cudów św. Jana Kantego, profesora Akademii Krakowskiej. Święty miał złożyć ze skorup zbity dzban, a później sprawić, że napełnił się mlekiem. Ks. Wł. Gasidło w "Żywocie św. Jana z Kęt" tak opisał owe zdarzenie:

Biegła dziewczyna, gdzieś z przedmieścia sługa,
Na sprzedaż z mlekiem; ale tak się zdarzy,
Że nieszczęśliwie dzban się w ręce zważy...
I stłukł się padłszy, i spłynęła struga
Mleka po bruku. Tedy od żałości
Biedna dziewczyna płaczem się zaniosła;
A ciżba ludzi dokoła niej rosła,
I jako zwykli czynić ludzie prości,
Ten jej wymyśla, a ów upomina,
Ów się lituje...A biedna dziewczyna
W żałości serca załamała dłonie:
„A cóż ja pocznę, cóż ja biedna zrobię!
Gospodarz srogi, i gdzież ja się schronię?
I jakąż teraz radę dam ja sobie?
Ani co sprzedać, ani kupić za co.
Oj! Źle za taką służbę mi zapłacą –
Skrzywdzą i jeszcze wytrącą z zasługi!...”
I osłupiała, i patrzy gdzie strugi
Spłynęły mleka, w żalu zadumana.
Wtem nadszedł Kanty i do niej powiada:
„Zbierz te skorupy!” – Padła na kolana...
I dzban w jej rękach sam się cudem składa.
Kanty po ludziach spojrzał wkoło siebie:
„O! Krzywda sługi wielka krzywdą w niebie!
I upominam nie krzywdźcie służebnych!
Bo Bóg odmówi wam rzeczy potrzebnych,
I w nędzy ducha sami zostaniecie.
A ty chodź ze mną opłakane dziecię”.
I w trwodze Bożej szła dziewczyna za nim –
A że był ludu prostego kochaniem,
Więc cała rzesza zdziwiona wypadkiem
Szła tuż za nimi z bardzo wielkim statkiem,
Czekając tego, co się zdarzyć miało,
I poza miastem doszli do Rudawy.
A Kanty kazał dzban napełnić cało,
I Bogu zlecał nędzę ludzkiej sprawy.
I cud się zdarzył śród ludu nad rzeką;
Bo gdy w modlitwie rzewnej się rozczulił
I dzbanów z wodą do swych ust przytulił,
Tedy się woda przemieniła w mleko.
I rzekł Jan Kanty: „Ludziom małej wiary Powiedzcie o tem,
że Bóg dobre sługi W opiece chowa; i bierzcie stąd miary,
A niech się kaja i jeden i drugi”.




  strona główna  |  mapa serwisu  |  ^góra strony   
Copyright © 2006-2007 SANCTUS.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone

Teraz i
w godzinę śmierci

Teraz i w godzinę śmierci
Film dokumentalny
o sile różańca św.
na DVD

abp Fulton Sheen
abp Fulton Sheen - Warto żyć!
Warto żyć!

Księgarnia Katolicka - Dewocjonalia Wałbrzych - Soczewki kontaktowe - Farby Rafil